BANER3
Drukuj

Wymiana polsko-belgijska

Admin .

Już po raz kolejny w naszej szkole odbyła się w tym roku wymiana polsko-belgijska. Przez tydzień mieliśmy niepowtarzalną okazję, by pokazać naszym rówieśnikom z Belgii to, co kochamy w Polsce najbardziej oraz to, co warto u nas zobaczyć. Dokładaliśmy wszelkich starań, by wspominali ten pobyt jak najlepiej, kiedy już wrócą do siebie.

                Podczas pierwszego dnia wybraliśmy się do Krakowa, by najpierw odebrać naszych belgijskich przyjaciół z lotniska, a później ruszyć w drogę po jednym z urokliwszych miejsc, które było nam dane oglądać w trakcie programu wymiany. Początkowo dominowała ekscytacja przed poznaniem swoich partnerów z zagranicy i możemy śmiało założyć, że belgowie nie pozostawali nam w tym dłużni. Jednak już po kilku godzinach przełamaliśmy pierwsze lody i wspólnie eksplorowaliśmy Kraków. Rozpoczęliśmy od Fabryki Schindlera, która ze specyficznej perspektywy ukazuje tak emblematyczny dla naszej historii wątek holocaustu. Następnie udaliśmy się na zwiedzanie Starego Miasta.

                We wtorek mieliśmy okazję pokazać naszym gościom tak dobrze nam znane Katowice, gdzie podziwialiśmy wystawy w Muzeum Śląskim, które dotyczyły szeroko rozumianej sztuki, w wielu jej wariantach, jak i samego śląska. Wśród polskiej młodzieży ogromną popularnością cieszyła się gra interaktywna polegająca na odgadywaniu znaczenia wyrażeń z gwary. Po wizycie w muzeum ruszyliśmy ulicami miasta, by zobaczyć Pomnik Powstańców Śląskich, rynek, budynek starego dworca, kończąc pierwszą część na ulicy Mariackiej w tzw. Muzycznym Tunelu, gdzie podziwialiśmy przepiękną artystyczną instalację. Dopisało nam wyjątkowe szczęście, gdyż niedługo po wyjeździe naszych przyjaciół z Belgii instalacja została zdjęta. Kolejną część dnia spędziliśmy na wspólnej grze w kręgle.
                Środa była dniem, który spędziliśmy w Dąbrowie Górniczej rozpoczynając od pokazania belgom sposobów prowadzenia lekcji w polskich szkołach. Mieli okazję przyglądać się temu przez dwie godziny lekcyjne, po czym mieliśmy okazję spędzić ze sobą trochę czasu w szkolnej świetlicy, gdzie dostaliśmy kilka chwil na gry maści wszelakiej, co również miało na celu dalszą integrację. Dalszą część naszego pobytu w Dąbrowie spędziliśmy najpierw na wycieczce w okolicę Sztygarki, a następnie na spacerze nad jezioro Pogoria, gdzie mogliśmy chwilę odpocząć i porozmawiać.
                Kolejny dzień belgowie rozpoczęli bez swoich polskich partnerów, gdyż czwartek rozpoczynał się wycieczką do Oświęcimia. Po powrocie belgów do Dąbrowy udaliśmy się do Miejskiego Ośrodka Pracy Twórczej, gdzie w dwóch grupach na zmianę braliśmy udział w zajęciach z aktorstwa oraz w twórczym ozdabianiu koszulek. Zabawa była wprost szampańska, szczególnie przy malowaniu koszulek, które mogliśmy sobie nawzajem podpisać w celu upamiętnienia tej chwili i pozostawienia sobie wspomnień w formie fizycznej. Zdarzały się nawet przypadki odkrycia talentu artystycznego u danej osoby lub chęci propagowania polskiej kultury w Belgii za pomocą wspomnianych koszulek właśnie!
                Piątek był dniem, który jako ostatni spędziliśmy w grupie. Po raz kolejny rozpoczęliśmy od Katowic; zwiedzaniem pięknego górniczego osiedla – Nikiszowca, gdzie spędzaliśmy czas spacerując, podziwiając architekturę i na końcu delektując się kawą i wypiekami z lokalnej kawiarenki. Następnie udaliśmy się do galerii sztuki współczesnej Szyb Wilson, która znajduje się w tej samej dzielnicy. Mieliśmy okazję podziwiać wiele pięknych, barwnych, ale i kontrowersyjnych dzieł sztuki. Po zakończonym zwiedzaniu udaliśmy się na wspólny posiłek, by ostatni raz oficjalnie całą grupą spędzić wspólnie czas.
                Sobota była dniem, który każdy we własnym zakresie mógł sobie zagospodarować i zależało to już od osoby goszczącej. W niedzielę natomiast nadszedł czas gorzkich pożegnań, jednak nie na długo, gdyż w marcu znów będziemy mogli się cieszyć swoim towarzystwem – tym razem podczas naszego pobytu w Belgii!