BANER3z_nowe_perspektywy perspektywy2019
Drukuj

Wizyta w Barii – Erasmus + 2017

Admin .

W dniach 23-26.09.2017 w Castellana Grotte we Włoszech miało miejsce spotkanie koordynatorów projektu ze wszystkich krajów partnerskich. Poświęcone było ono wypracowaniu szczegółowego harmonogramu pracy w bieżącym roku, ewaluacji dotychczasowych działań i jakości współpracy grupy oraz zapoznaniu się z metodami realizacji projektu przez szkołę włoską. Dużo miejsca poświęciliśmy pracy nad nowym, kolejnym projektem, którego tytułu nie będziemy na razie zdradzać, aby nie zapeszać. Jeśli otrzymamy grant, będzie to drugi projekt w formule Erasmus+ oraz siódmy, realizowany przez grupę w składzie: Anglia, Belgia , Niemcy, Polska, Rumunia i Włochy.

Średnia szkoła techniczna z Castellana Grotte liczy ponad tysiąc uczniów, a uczy w niej około stu nauczycieli. Placówka jest znakomicie wyposażona, posiada pracownię komputerową, wyposażoną nawet w drukarkę 3D. Mieliśmy okazję widzieć, jak dwaj uczniowie drukowali jakąś część do samochodu. Lekcje w tej szkole to przedmiot dumy i jednocześnie niekłamanej pasji dyrekcji i nauczycieli. Jeden z nauczycieli fizyki, żeby uczynić swoje zajęcia bardziej atrakcyjnymi, kręci krótkie filmy edukacyjne i wrzuca je do sieci.
Na jednym nurkuje w Adriatyku, aby objaśnić uczniom, jaki jest związek między stopniem zanurzenia danego ciała, a jego ciężarem. Można obejrzeć te lekcje w sieci, polecamy szczególnie tej młodzieży, która uczą się włoskiego. www.itiscastellanagrotte.gov.it/

Włochów nie da się nie lubić!!! Pogodni, pełni temperamentu, życzliwi dla innych, przynajmniej przy pierwszym kontakcie! Bardzo skromna znajomość włoskiego z naszej strony, żadna lub prawie żadna znajomość angielskiego przeciętnego mieszkańca Castellana Grotte nie przeszkadzała, aby zapytać o drogę czy kupić wyborny ser.

Spontaniczność i żywiołowość młodzieży mieliśmy okazję zobaczyć na dworcu kolejowym w Casellane, z którego jechaliśmy do Bari. Gdy na stację przyszło około 50 uczniów, rozbawionych i głośnych, jak przekupnie na arabskim targu, myśleliśmy, ze to jakaś wycieczka. Kiedy dalej pojawiali się kolejni, których liczba zamknęła się w około 200, domyśliliśmy się, że Istituto Tecnico Tecnologico "Luigi dell'Erba" skończyło właśnie lekcje. W oczekiwaniu na pociąg do domu, wszyscy rozsiedli się beztrosko na torach kolejowych, hałasując, rozrabiając i bawiąc się na całego. Pociąg zbliżał się powoli, trąbiąc od czasu do czasu, aby wesoła gromada zdążyła się zebrać z torowiska. Nikt się nie denerwował ani maszynista, ani konduktorzy. Uczniowie zajęli wszystkie możliwe miejsca w pociągu, więc pomyśleliśmy, że pewnie uda nam się usiąść na następnej stacji, kiedy wysiądą. Tak się jednak nie stało. Owszem na kolejnej stacji wysiadło ze stu uczniów, ale wsiadło kolejnych stu piędziesięciu, pewnie z ościennego tecnico.

Ale czy można mieć zły humor, kiedy za oknem jak okiem sięgnąć, widać błękitny Adriatyk, palmy i drzewka oliwne, a celem naszej podróży jest Bari, skąd pochodziła Bona Sforza? I jeszcze to włoskie słońce i niebo bez najmniejszej chmurki. Teraz już bardziej rozumiemy naszych włoskich kolegów i koleżanki, że im się nigdzie indziej za bardzo nie podoba. Potwierdzamy, południe Włoch - Puglia jest przeurocza, ciepło, sielsko-anielsko, rewelacyjne owoce morza i to za parę groszy i najlepsza pod słońcem aromatyczna kawa, tańsza niż w Polsce. Niech dowodem na to stwierdzenie będą zdjęcia z miasteczka nad Adriatykiem - Polignano a Mare i z Castellany. Obejrzyjcie, przekonajcie się i oczywiście pojedźcie tam sami.

Szkolny koordynator projektu Erasmus+.
Ewa Król