BANER3z_nowe_perspektywy perspektywy2019
Drukuj

... i po świętach

.

„To już jest koniec... Dla Ciebie to szok”
Nie , nie i jeszcze raz NIE! Dopiero co wróciliśmy do szkoły po przerwie świątecznej, a tu już: kartkówka, kartkówka, test, pytanie, kartkówka. Jedna była już w poniedziałek! To oburzające! Dobra, dobra, wystarczy już. Tak, przyznaję się – nie potrafię się tym przejmować. No bo jakie ma znaczenie fakt, ze mamy sto tysięcy testów w tygodniu, kiedy znów mogę spotkać się z moją klasą, czyli ludźmi, których uwielbiam, wprawdzie nie do końca jeszcze przytomnymi po powitaniu Nowego Roku, ale ciągle tak samo zabawnymi. A różnych form sprawdzania wiedzy to, tak powiem szczerze, mogliśmy się spodziewać, bo to przecież semestr nam się kończy. A przy okazji jego końca, postanowiłyśmy z dziewczynami zrobić sobie zestawienie co ciekawszych momentów pierwszego semestru. Na początku był chaos, czyli przyzwyczajanie się do nowej szkoły, nowych nauczycieli, zupełnie innych wymagań, zasad i SYSTEMATYCZNEGO uczenia się. A potem było już z górki. Albo i nie.
Drukuj

Wigilia

.

Wigilijny Galimatias
Dzisiaj w szkole od samego rana wszyscy mijali się z białymi obrusami, miskami, czajnikami , ciastami, opłatkami i naczyniami niewiadomego pochodzenia ... Nic dziwnego - ostatni dzień szkoły przed świętami, więc większość klas organizuje swoje wigilie. Po trzech lekcjach wszyscy udaliśmy się „grzecznie” do sali gimnastycznej w celu obejrzenia jasełek. Wprawdzie zaistniały lekkie problemy organizacyjne i musieliśmy się mocno skompresować (uczniowie.rar?), żeby się w sali w ogóle zmieścić, ale koniec końców – jak to w „Piątce” – wszystko udało się śpiewająco i świetnie się bawiliśmy. I chociaż jestem tu dopiero pierwszy rok, to wiem, że to jedna z tych cech Zamoya, za którymi będę najbardziej tęsknić. Po jasełkach rzuciliśmy się w wir przygotowań. Zaczęło się krojenie, układanie, dekorowanie, etc, etc. Chcąc pomóc kumpeli, która była bliska płaczu, nie radząc sobie z krojeniem jakiegoś przedziwnego ciasta, bohatersko chwyciłam nóż i pocięłam słodkiego drania na – muszę się pochwalić – całkiem równe i apetyczne kawałki. To nic, że byłam upaprana w bitej śmietanie aż po same łokcie. Przynajmniej nie miałam jej na koszuli i sukience ; D. Po skończeniu przygotowań rozkoszowaliśmy się ostatnim spotkaniem w tym roku kalendarzowym, bo do szkoły wracamy dopiero 4 stycznia.
Drukuj

Teatr "Bagatela"

.

b_200_83_16777215_00_images_stories_fotoblog_12.gifW końcu listopada byliśmy także – jako klasa dziennikarska - w krakowskim Teatrze Bagatela na „Zbrodni i karze” Dostojewskiego w reżyserii Śmigasiewicza,wyruszyliśmy zaraz po lekcjach, żeby dotrzeć na miejsce o czasie. Mieliśmy chwilę na „indywidualne zwiedzanie miasta”, które dla większości skończyło się w McDonaldzie :D. b_200_150_16777215_00_images_stories_fotoblog_13.jpegTradycyjnie zbiórka odbyła się „pod Adasiem” skąd wyruszyliśmy na przedstawienie. Co do samego spektaklu, to opinie były podzielone. Najwięcej kontrowersji wywołała pierwsza scena, która wzbudziła szczególne zainteresowanie wśród żeńskiej części widowni (więcej informacji u naszych pierwszoklasistek...). „Jest już ciemno” - Tak, nastał mrok, dodając uroku miastu, no bo co może być piękniejszego niż Kraków nocą?. Każdemu z nas spodobał się taki klimat, który przecież zawsze towarzyszy wyjazdom do krakowskich teatrów.
Drukuj

Paintball

.

Następnego dnia pojechaliśmy też całą, zbieraną z różnych klas grupką na paintballową bitwę. Wyjazd organizował mój dobry kumpel z równoległej klasy. Była to pierwsza impreza z całej serii, a każda kolejna ma odbywać się w innym miejscu. Chcecie się przyłączyć? Jeżeli o mnie chodzi, kolorową wojnę pokochałam od pierwszej kulki, jaka rozbiła się na moim kombinezonie.
Drukuj

Tydzień tolerancji

.

W listopadzie obchodziliśmy (po raz pierwszy w historii szkoły, z inicjatywy nowego przewodniczącego) Międzynarodowy Dzień Tolerancji, z okazji którego zorganizowana została debata, w czasie której mogliśmy wymienić poglądy na temat tego, czym według nas jest tolerancja, czy ma granice i gdzie się one znajdują. Doszło do konfrontacji opinii szkolnych katechetów, nauczyciela etyki jak i samych uczniów. W ciągu tych czterech dni wielu uczniów zrozumiało jak ważna jest tolerancja i jakie są skutki jej braku.