Drukuj

Wybory do samorządu

.

Po kilku tygodniach nauki wybieraliśmy szkolny samorząd i mieliśmy przyjemność wysłuchać ognistej debaty kandydatów na przewodniczącego. Muszę się pochwalić, ze byłam członkiem zwycięskiego sztabu : ) Wiem, wiem, nieskromna jestem. Tak czy inaczej, trzeba przyznać, że programy były bardzo przemyślane i każdy z kandydatów starał się odpowiedzieć na potrzeby każdego z wyborców, ale mnie i tak najbardziej zapadło w pamięć hasło : „ Ale przypuszczam, że chyba każdy z tutaj obecnych wolałby zjeść kawałek ciasta, a nie karteczki” :D